Szły więc rektorskie harcapy38, peruki

Wprost, incognito39, na strzępy i sztuki,

Tak iż szacowny wielce mąż

Łysiną musiał świecić wciąż.

Jakie zaś w wiedzy wynikały luki,

Kiedy rektorskiej zabrakło peruki,

Nad tym ja tu rozwodzić się

Ani zamyślam, ani chcę.

Lecz z kolegami było rozmaicie:

Dobrze z tym, kto miał jedzenie i picie,