Więc oświadczyli państwo Jobs,
Że Rektor głupi, stary mops!
Wezwano tedy przyjaciół do rady:
Szły w kolej kufle i misy, i zwady,
Ten pro42, ten contra43, co miał sił,
Krzyczał, w ratuszu jakby był.
Więc jak zwykł czynić na sędziowskiej ławie,
Jobs nowy termin naznaczył w tej sprawie,
W którym rozważać miano ją
Znowu, tak contra, jak i pro.