Rozdział dziewiąty
jak chiromacji44 i kunsztu świadoma cyganka Urgalinda o radę co i jak czynić z Hieronimem pytana była.
Zaledwie radni owi, z Panem Bogiem,
Poza Jobsowym znaleźli się progiem,
Los zdarzył — mniejsza skąd i gdzie —
Cyganka tędy wlokła się.
Ta ród swój wiodła z starego plemienia,
A Urgalinda było jej z imienia,
Egipt — ojczysty był jej świat,
A matkę na stos powiódł kat.