A iż to w drodze na nudy podróży
Pieczeń soczysta przednio zawsze służy,
Więc do miasteczka zleciał czas,
Jak gdyby właśnie z bicza trzasł.
Już przed zajazdem stuknął wóz pocztowy,
Do drogi prawie tak jakby gotowy,
Tylko mu jeszcze jedną oś
I dyszel wprawią czy tam coś.
Hieronim, z jazdy kontent53 nadzwyczajnie,
Podjezdka54 swego dał prowadzić w stajnie,