Biedny Hieronim, dotknięty nauką,
Jaką mu pan dał ów z wielką peruką,
Teraz dopiero poznał, że
Łotr to był, co przyczaił się.
Matczyny datek dolegał mu zwłaszcza,
A więc się połą zawinął od płaszcza
I mrucząc: «Niech to porwie bies!» —
Otarł nim kilka rzewnych łez.
Po czym w sen zapadł czy też zadumanie,
Kiedy go w nogę całkiem niespodzianie