Tu zabłysnął, tam się kryje,
Jak w błękicie skra się wije,
Bo gdy zabrzmiał dzwon w kościele,
Każdy ojciec rzuca cele,
A różaniec wziąwszy w dłonie,
W świętym przystępuje gronie;
Księżyc spod ciemnej wysunął się chmury,
Nad wieże kościoła roztoczył swe koło,
Już pustelnicy w święte wchodzą mury,
Przed znakiem krzyża uchylają czoło,