Zasiedli w chórze.

Modły cichym szemrząc głosem; — —

Lampa rzuca blask ukosem,

Płomyk się wije między nocne cienia12;

Posępna cisza — gorące westchnienia,

Jęki miłosne i głosy żałoby,

Już się o zimne odbili sklepienia,

Ponad milczące unosząc się groby!

Modlą się — Boga wzywają pomocy,

Łzy ronią miłości — z głębi serca płyną,