Chcesz myśl natężyć, ach, myśl tak uboga,

I nieodkryta życia tajemnica!

Za prawdą gonisz, chcesz ją ująć w dłonie,

Zaćmi cię jasna prawdy łyskawica,

Ty do niej drżące wyciągasz ramiona,

Ty ją do twego chcesz przycisnąć łona,

Ale to widmo, w własnym gaśnie ogniu!

Jak kropla wody w oceanie tonie,

Jak się w powietrzu gubią kwiatów wonie; —

Lecz czemuż szukać tu ulgę boleści,