Pielgrzym

With wayworn feet a pilgrim woe begone

Life’s upward road — I journey’d many a day

And hymning many a sad yet soothing lay

Beguil’d my wandering with the charms of song!

Southey.

Dziecko, nim zimna burza go obwieie,

Wesoło życia pielgrzymkie poczyna;

Pomiędzy kwiaty kręci się drożyna,

Z każdego pączka, natura się śmieie!