Los go nie wtrąca w nieszczęścia koleie,

Zdróy czystych roskosz, sączyć się poczyna,

Kwiatami, cała zasłana dolina,

Szczęścia przyszłego, wzbudza w nim nadzieie!

Jemu tak pięknie wiosna się zieleni,

Czas, iego kwiaty, ieszcze nie porywa,

I włzę rozpaczy, łzę uciech, nie mieni;

Co żal, lub smutek, on tego nie czuie;

Te słodkie soki, ieszcze świat nie truie,

Które niewinność, w kielich życia wliwa!