Albo jeździć rowerem po dziurawych

mostach, pisać wiersze,

palić papiery po zmarłym

dziadku i zobaczyć to

niesamowite zdjęcie Chruszczowa,

a to wujek Edek. Nosić dzieciaka

i odwzajemniać jego przytulanie,

poklepywać żonę po następnym

brzuchu. Kochać się z tym brzuchem.

Wszystko.