jakbym wędrował na klęczkach

po wiosennej grudzie, tłukł okna,

a przedtem pasł głowę

rozbłyskiem widoków (to bliskie

konania), snów, napomknień.

Czyj sen jest większy

w tym pokoleniu, i słyszę: czy

napisałeś już o mojej

książce i: kiedy wreszcie

napiszesz —