pościeli sunie przez poduszkę jak żuk
trącając bosą stopą strunę napiętego
czuwania i aż do bólu ciemność jego krzyk świeca
szukająca płomienia
Napełnili przydeptali
(z cyklu „Noworudzkie noce”)
Zatrzymana kropla
nim konieczność
zaklnie ją w mętne świecidło
bursztynu albo w wiersz