wrócić na ziemię wiosną, bić deszczem,

być jasnym pędem, gorzkim mleczem w żwirze.

Wielki post

Wśliznął się w trumnę pejzażu ten szelest,

malarstwo flamandzkie czy co do cholery.

Kot płacze na schodach wtulony

w poduszkę marcowej śnieżycy, opery

na trzy, i już cztery: inflacja pór,

miesięcy, całego poczucia. Człowiek

budzi się w człowieku (pst, kurwa, kocie)