z ręką w kanale, na pilocie

ciągłego czuwania: lepkie ślady, Vermeery,

szumy, telepatia, higiena usteczek

nienawykłych do posług, do szukania związku.

Powrót do źródeł, najęty jak kłamie —

poparzony, pojebany, w futro

wsunięty jak w trumnę.

Wielkanoc

„A nie ma jednej kawki w powietrzu,

która by nie spała przez jedną noc życia