i nie chce wyjść z szatni, wiem, że dziś znowu

przyniósł wytatuowaną na skórze mapę

niedoszłego powiatu. Jego ojciec krzyczał

na zebraniu, jesteśmy prowincją,

będziemy jeszcze większą. W prowincjach

bólu mieszka strach. Ja cię chyba zabiję,

dość mam tego wstydu. A kopalnię i tak

zamknęli. „Przemoc jest tam, gdzie nie ma Sensu”.

Paweł A. nie chce się przyznać. Wreszcie

wybucha płaczem. Tak, robi to codziennie.