Brytan i Pudelek.
"Czemu przez cały dzień śpisz leniuchu?"
Rzekł raz pudelek, ganiąc brytana.
"Leżysz przed budą wiecznie bez ruchu."
"Gdy ja figlami zabawiam pana."
"Wiesz, właśnie poszedł pan do sąsiada,"
"Chodźże więc ze mną poigrać ładnie"!
—Nie mogę—na to bryś odpowiada;
—"Nuż tu tymczasem kto dom okradnie?!—
Pudlu! Ty tylko zabawiasz pana,
Lecz bryś go we dnie i w nocy strzeże,
Więc nie jest słuszną twoja nagana:
Bryś służbę pełni wiernie i szczerze.
Egzamin Małego "Misia".
Ej, nie umiesz rachunków, nie—Misiu niebożę!
Stoisz teraz na środku, nic ci nie pomoże...
Sowa—nauczycielka strasznie się zgniewała
I pewnie ostrą, karę Misiowi zadała.
Z za szkieł swych zielonemi spogląda oczyma,
A biedny uczeń łapki już przy ślepkach trzyma!
Ha! Ucz się, bratku, lekcyi—pilnym być potrzeba;
Bo kto uczyć się nie chce, ten niech nie je chleba.
Patrzno, jak twój braciszek przy tablicy stoi,
Umie lekcye, więc nic się o skórę nie boi...
Niech o tem każdy pomni: chłopczyk i dziewuszka
I wzór biorą z pilnego Misia, nie z leniuszka.