Ta noc rozgrana ulewą deszczową...
Więc przyjdź ty do mnie — przyjdź w tę ciszę mroczną,
A oczy moje przy tobie odpoczną,
Oczy zasnute mgieł oponą mroczną.
I wzlecę w jasne oczu twoich głębie
Jako za światłem tęskniące gołębie.
I spiję niebo z gwiazd złotymi ćwieki1,
I przymknę pjane2 rozkoszą powieki,
Wypiwszy niebo z gwiazd złotymi ćwieki.