Po co przychodzi w pustkę moją

i złotą grzmi nade mną zbroją?

Oh! jak daleka moja dola

od trojańskiego jego pola!...

Ah, wiem! Rozumiem! Nie spełniłem!

Nie dokonałem nic i żyłem!

Pełzałem w niskim życia lesie,

brodziłem w bagnach dni powszednich,

łykałem kurz, co życie niesie,

słuchałem bicia godzin średnich,