którą oko samotne przemierza,

jak posępna jest ta gloria tęczy...

Ach! Jak smutnym jest żywot człowieka,

który nadrósł24 ludzkiego żywota — —

pozostaje mu tylko tęsknota — —

ani wzywa kogo, ani czeka,

ni spodziewa się, ku komu dąży,

żal się przed nim sunie, jak chorąży25,

i nad głową widzi próżnię świata,

w gwiazdy sianą26 bezdenną kopułę;