Grób poety

Oto jest grób poety... W nieświęconej ziemi

I nie pod krzyżem leży... Na płycie grobowej

Nie ma kwiatów... Nikt żadnej nie powiedział mowy,

Wszyscy stali dokoła zmieszani i niemi

I odeszli czym prędzej, gdy grób zasypano —

Został sam w ziemi z czarną, spiekłą1 w piersiach raną.

Jak cicho teraz leży i w jakim spokoju

Ten, co wprzódy2 nie zaznał nic, prócz trosk i znoju,

Prócz upokorzeń, wzgardy dla samego siebie,