Wobec koloru ciała ukochanej?
Kędyście, linie cudowne
Gór i skał, kędy łuk tęczy świetlisty,
Kędy przepysznych wodospadów wstęgi,
Smukłe narcyzy, palmy wybujałe,
Kędy obłoki lotne i powiewne,
Wobec kształtów ciała ukochanej?
Kędyś, mchu miękki, liściu aksamitny,
Wobec jej piersi dotknięcia i dłoni?
Kędyś, marmurze gładki, grzany słońcem,