I czułem skrzydeł orła wiew...
Naprzeciw rozdarły się mgły —
blask żółty począł róść —
jawił się lew — —
pół-lew, pół-wąż,
z lica pół-wąż, pół-mąż...
PIOTR
kiwając głową
Janowe sny...
I czułem skrzydeł orła wiew...
Naprzeciw rozdarły się mgły —
blask żółty począł róść —
jawił się lew — —
pół-lew, pół-wąż,
z lica pół-wąż, pół-mąż...
kiwając głową
Janowe sny...