ni jeden się nie ruszy

pod nogą głaz chodnika, ani zadrgnie

kamienny schód — —

idę, a nikt nie pragnie

zatrzymać — — Rady Dom — — wszedłem,

by wydać Go... Paść musiał...

po chwili

Wszedłem:

przed Radę wiodą — — — przecz

nie wstrzymał nikt? Wstecz