Spójrz na mnie — — widzisz twarz?
Mą twarz?
Tyś ją dała — —
sierp w ręku masz:
zedrzej!... Rękami
zedrzej — — plami...
Gdym w paschę był
w Jerozolimie młodym chłopcem,
gdziem się pokazał, zaraz szmer:
złodziej... Jakąem wściekłość krył,
Spójrz na mnie — — widzisz twarz?
Mą twarz?
Tyś ją dała — —
sierp w ręku masz:
zedrzej!... Rękami
zedrzej — — plami...
Gdym w paschę był
w Jerozolimie młodym chłopcem,
gdziem się pokazał, zaraz szmer:
złodziej... Jakąem wściekłość krył,