przyłożyć ją do ucha i słuchać jak szumi:
wtenczas całą mą duszą wracam w świat daleki,
w toń wspomnień, które życie zaciera i tłumi.
Przypominają mi się pola i ogrody,
dom pośród ciemnych smreków i różanych krzewów,
pastwiska i wikliny, bystre górskie wody,
jasność kamyków na dnie albo męt wylewów.
Przypominają mi się tajemnicze mroki
wśród szpalerów wieczorem, gdym pełen obawy
szedł, słysząc czyjeś szepty, słysząc jakieś kroki,