Nie wierzyć, wątpić: lepiej znicestwieć i przepaść!...


Płynę cichy i świetlany

przez przestrzenie nieskończone,

przez wieczności oceany

w nadświatową płynę dal;

w gwiazd otchłanie, w mgieł oponę

patrzę jasnym, świetnym wzrokiem,

widzę światła, co potokiem

w bezmiar rwą się z pramgły fal...