z skalnego zrębu: tak wieki się toczą

z hukiem i grzmotem i giną w Bezdeni— —

a ponad ziemią niebo lśni przezroczo

i słońce wiecznie jasno się płomieni...

Słowa, oh, słowa!... Słowa rozwiązania

zagadki bytu, cierpień tajemnicy!

Pociechy w chwili szału i konania!...

Chryste! Na górę wchodzisz mi olbrzymią!

Pod nią się morza kotłują i dymią,

wąż ją opasał światła błyskawicy...