Straszna Białości na nieba błękitach!

Straszliwa Głuszo wśród jęków i zgrzytów!

Straszliwa Góro na chmurach i szczytach!

Straszna Kolumno wśród wieków i bytów!...

Chryste! Patrz! Niezmiar, ogrom Twej Miłości

jest czymś nadludzkim tak i niepojętem,

że co być miało żywotem ludzkości,

staje się trwogą, otchłanią i wstrętem...

Nie mogąc zdążyć za Tobą, upada!

Spod nieba w piekieł upada płomienie,