«Po coś mię rodziła, matko moja miła?
Kie mię wieszać pójdą, będziesz się hańbiła.
Pierwej ten Dunajec zwyrtnie się do góry,
Niźli mię wypuszczą za te białe mury.
żałuj Panie Boże, com ja we frasunku:
ślubowałem na mszę dukata z rabunku.
Ej! Kieby to Bóg dał, cobym ja się wrócił,
Rychtarem bym orał, husarami młócił.
Bratowie, bratowie, kochami bratowie,
Będą nam rąbali głowiczld katowie.