Jako ten Janosik29 pójdę po dziedzinie,

A choćbym zaginął — imię nie zaginie.

Nie płacz Hanuś darmo, bo się serce żali;

Przyniosę ci zza gór pereł a30 korali.

Wrócę ja się do cię za czas, za niedługi,

A jakbym nie wrócił, ukocha cię drugi».

Poszedł Jasiek na zbój w górę dolinami:

Horni31 za nim chłopcy idą z ciupagami.

Stąpa Jasiek szumnie, wysoko się niesie,

że się mało znajdzie wyższe drzewo w lesie.