(B. Leśmian, Poezje, Warszawa 1965, s. 143. Obydwa utwory z tomu Łąka).

Jedni się w ogrodzie do trawnika tulą,

drudzy rosną na wspólnej grzędzie,

inni cisną doniczkę, rozpychają cebulą,

nie myślą, co dalej będzie.

Zaś gwiaździsta szarotka,

biała z zewnątrz, a siwa od środka,

poszła na skalne ściany,

na okrągłe zielone góry,

gdzie toczą się chmury,