Peryferyjna Warszawa, peryferyjno-dyluwialny charakter cywilizacyjny dnia powszedniego i obyczaju, ten, który sprawia, że ulica Targowa na Pradze nie różni się tak wiele od Płońska, Garwolina czy Wołomina. U Dziekońskiego nie różnią się wszystkie dzielnice:

Od Franciszkańskiej zaleciało

zapachem kramu wołkowyskim;

na szyldach w dwóch językach:

„nasz klient to nasz pan”.

Na Twardej czuć już Europę

wstydliwie — przemysłową

i widać pierwsze na parkanach:

„nie kupuj u żyda...”

i wreszcie plac Narutowicza —