Tylko jeden, najmniejszy,

niesie szopkę kaleką.

Idąc w sobie zasłania

dziką bestię powieką.

W omawianej grupie utworów skojarzenia obrazowe Nowaka wychylają się nieraz poza drobnotowarowe koło. Okazuje się podówczas, że na tej nowej ścieżce jego krok kuleje. Występuje sztampa poetycka, pojawia się łatwizna. A jeśli autor Jasełkowych niebios ma zawładnąć, stać go na to na pewno, szerszym od owego koła obrazowaniem i problematyką, musi nauczyć się w tym względzie czujności. Wypisuję niektóre przykłady (Moi doradcy, Pieśń weselna, Jesień, moja sekretna pora):

A we mnie tańczy menueta

anioł we fraku, stroi lutnie,

aby dziewczętom mógł poeta

śpiewać wiersz tkliwie i okrutnie.

————–