W Achilleidzie na wzór konika zwierzynieckiego został ustylizowany drewniany konik Posejdona, po którego w scenie Przed świątynią Ilionu posyła Priam923 do Laokoona924. Scenę tę odkładam na bok, zbyt szczegółowego domaga się ona komentarza. Jak wiadomo, Troja została zdobyta na skutek podstępu Odysa, który w mury miasta wprowadził ukrytych we wnętrzu drewnianego konia rycerzy i tym sposobem od środka opanował nie dający się dotąd zdobyć gród. U Wyspiańskiego tę rolę objął — lajkonik. Przy akompaniamencie muzyki, jak krakowski Tatar z orszakiem mlaskotów, zbliża się pod mury Ilionu. Ażeby zaś nie było żadnej wątpliwości, jak ma wyglądać koń, którego dosiadł Odys, krakowski dramaturg daje szczegółowe objaśnienie odpowiedniej sceny:

Odys

skłania się w ceremonialne ukłony

to znów trójzębem tłum przegania

ustrojony z medyjska, jako Posejdon na drewnianym koniku

Tak zaś jest, że jeździec dźwiga sam na szelkach ów tułów koński, na którym niby harcuje

Jeżeli ów trójząb zamienić na buławę, tak przecież lajkonikowy Tatar zachowuje się na ulicach Krakowa i podobnie tłum przegania czy ceremonialnie kłania się władzy. Był też poeta, który parodiując poetykę Wyspiańskiego, właśnie do owego trójzębu się przyczepił. Wiadomo zaś, że wszelka parodia, wyolbrzymiając cechy określonego stylu, tym samym na nie wskazuje. Konstanty Ildefons Gałczyński — do teatrzyku Zielona Gęś przynależny Nieznany rękopis Wyspiańskiego. Oto jego początek:

Posejdon

Kiedyś byłem ścichapęk,

Kiedyś miałem dwoje szczęk,