„Patrz, pod ciemnymi drzewy

We śnie leży twój mąż.

[............]

Zdołaj duchy spłomienić,

Spokojny ciała dom,

Chwilę zamienić w grom!

Trójcę w jedność zamienić!

Sama ogniami stlej,

A gdy się mąż zamroczy,

Patrz mu ogniście w oczy,