I będzie pędził w świat, zuchwały,

i słowem mym zaklinał, krzyczał...

(Wiar)

Hermes966, przewodnik dusz, odprowadził Eurydykę967 do łodzi Charona968. Jakiej pomocy od zwykłych śmiertelników może żądać i oczekiwać Eurydyka? By za nią poszli. By poszli za nią bez gwarancji, że spełnione wobec nich zostanie to prawo szczęśliwego wyjątku, którym bogowie usiłowali daremnie obdarzyć Orfeusza969.

„Co chce powiedzieć swym bełkotem?”

To o świecie.

Zasłuchana z twarzą oblaną potem.

Spazmatyczny błękit oczu.

Popękany karmin warg.

I nagle —