Widzicie mnie przez okamgnienie

I daję wam znów zapomnienie!

— Bliżej ku trzcinom, Krecie! Kieruj łódkę bliżej! Trudno mi chwytać te słowa, coraz są cichsze.

Nakarmię, pragnienie ugaszę

Zbłąkanych dzieciątek waszych,

Wskażę wam w lesie dróżkę

I złożę strzaskaną nóżkę.

Jak błyskawica minie objawienie

I przyjdzie znów zapomnienie!

— Bliżej, Krecie, bliżej! Nie, nic z tego. Gawędy trzcin zagłuszyły pieśń.