a teraz — popatrz — niebieskie.

Niebo przepływa wzdłuż szyb,

— Proszę państwa, komu się nie podoba,

może wyjść przez okno, prosto w niebo.

Każdy za swoją potrzebą.

Jeszcze chwilę zatrzymajmy się nad oknami,

nad oknami, które otwarto —

jak dziwne, że w taki mróz otwarto okna!

Widać, konstelacje odboleśniono,

odboleśniono pejzaże