to jest krew twej rozpaczy.

I znowu w górę, i znów, i znów

wyrastającym trylem;

a może dosyć trylów i słów?

poczekaj, jeszcze chwilę.

Jeszcze chwileczkę małą jak tryl,

świt także będzie wkrótce.

Słabnij czy mężniej, wątp czy się sil —

śmierć zagra ci na dudce30.

Gulistan — mówi — to ogród róż,