ach, na ten bal u Salomona,

ach, cała noc jest jakby woń

na konstelacjach położona.

Pokazywała szyby złote,

za włosy wciągał majordomo.

Wrzeszczałem: — Zostaw, co mi po tem!

Co mi ta noc! i co Salomon!

Astral68, plugawiec, stary grzyb...

Jak w canto69 „Piekła”70 wpadłem w windę.

Szedł Hoffmann71 przez Unter den Linden72