I rozsypałem się jak bałwan
śniegowy w sto tysięcy płatków.
A primo98, że do śledzia chałwa,
secundo99, że spirytus w winie.
Salomonie,
Salomonie,
Salomonie,
jakaż ukrywa cię sala?
Może to już koniec na symfonię,
możem się już dosyć nazapalał?
I rozsypałem się jak bałwan
śniegowy w sto tysięcy płatków.
A primo98, że do śledzia chałwa,
secundo99, że spirytus w winie.
Salomonie,
Salomonie,
Salomonie,
jakaż ukrywa cię sala?
Może to już koniec na symfonię,
możem się już dosyć nazapalał?