— Należałoby protokół — skonstatował75 Soft.

— Kona — ośmielił się zauważyć Osiełek i głasnął się w uda pod serwetą.

— Twierdzę, że to poród, znam się na tym — rzecze Wulkan.

— Pan tak sądzi? To niby dziecko? — pyta Soft i wyjmuje notes.

— Symptomy porodowe, najwyraźniej.

— To może wyjdźmy.

Soft podnosi się i chce wyjść.

— Niech pan zaczeka, może się coś wyjaśni.

— Nie wiadomo.

Soft siada z powrotem.