— Aa, słyszałem — zełgał Osiełek.

Tu musieli przerwać rozmowę, bo zrobił się infernalny119 hałas.

— Uciąć głowę! — ryczano w przyległej izbie.

— Panie Kalwus, co to za wypadek? — spytał profesor.

— Mordują Różdżkę.

— Jakiego Różdżkę?

— A instrumenciarza.

— Aa.

Osiełek obejrzał się niespokojnie i łyknął większą dawkę mezzochianti.

— Otóż Cassini odkrył światło tzw. zodiakalne120... zresztą pan zna te rzeczy i nie będę długo się rozwodził. Po długim badaniu przyszedłem do wniosku, że światło to nadaje się do oświetlenia... jednym słowem, chodzi mi o fabrykację lamp zodiakalnych.