— Czy to nie wszystko jedno? Czemu nas nie zatrzymała? Właściwie to matka zmusiła nas do tej wędrówki, bo nam kazała pracować. Jak to może być, aby matka prześladowała swoje własne dzieci? O, jacy my jesteśmy nieszczęśliwi!

— A gdyby tak...

— Co masz na myśli?

— Gdyby tak... powrócić...

— Powrócić? Dokąd?

— No... do matki...

— A czy my wiemy teraz, jak wrócić? Zresztą wyśmialiby nas w Zapiecku...

— A co z nami będzie, jeśli nie wrócimy?

— Nie wiem, może wreszcie coś szczęśliwego nam się wydarzy. Czy wszędzie na świecie trzeba pracować?

— Z tego, co się nam dotąd przydarzyło, widać, że na całym świecie istnieje takie głupie urządzenie. Kto to tak stuka?