— Ej, nie bardzo...

— Mila będzie?

— Pewnie będzie mila.

Wtem Jacek trącił Placka i mrugnąwszy wesoło, zapytał:

— A może dwie?

— Musi być ze dwie...

— A może sto?

— Jak dobrze rozważyć, będzie ze sto.

Nieborak słuchał zdumiony, a Jacek pytał dalej:

— A dużoście już przenieśli królewskiej ziemi?