— To mój ojciec! — zawołała radośnie panna Ewa.

— W takim razie ja znam ojca pani.

— Ależ tak, tak! I ja o tym wiem. Pierwszą książką, którą dostałam od ojca, była książka pana. Ojciec często mi mówił o panu. Pan o tym może wie, że mojego ojca nie ma teraz w Polsce?

— Wiem, bo to głośna sprawa...

— Tak, a teraz ojciec wraca. Wraca za dwa tygodnie.

— No to świetnie!

— To wcale nie świetnie.

— Jakże to? Pani się nie cieszy?

— Czy ja się cieszę? O, Boże drogi! Od dwóch dni, od kiedy dostałam wiadomość, zdaje mi się, że oszaleję z radości. Ale, proszę pana, ja się boję...

— Czego? Co się stało?