do żywego ocknięcia

Ja i ta którą śledzę obecna

trudno mieć cię całą z ciebie dowieść każde poruszenie

w tobie rosnąć rozcapierzać stokrotnieć

kręcić się do mnie dzień po dniu z zabawy w zabawę coraz

szybciej sięgać

i tylko wierzyć, że cię wydobędę wypiastuję wspólnym szcze-

biotem jeszcze

czy już obcym

Pamiątka po mnie, pamięć po rodzicach