— Czy Johnny wszedł do rządu? — zapytał chory.
— Tak. Powołano nowe ministerstwo — odrzekł Cornick idąc obok noszy. — Ma się ono zajmować różnymi sprawami ważnymi dla nas — „szarych”. No i również dla Murzynów. Chodzi o to, aby „sprawiedliwcy” nie pozwalali sobie za wiele.
— A inne stanowiska?
— Dean Roche, przyjaciel Kruka, został ministrem ochrony zewnętrznej. To porządny chłopak.
— Dobrze. A dalej?
— Mellon ma być od gospodarki, Loch został jego zastępcą. Utworzono poza tym jeszcze jedną, nową funkcję — wiceprezydenta. Po dłuższych targach został nim David.
— David? — Horsedealer skrzywił się niechętnie.
— Sekretarzem prezydenta jest po staremu Williams.
— A Green?
— Green nie chciał być żadnym ministrem, choć go Kruk namawiał. Powiedział, że wystarczy mu funkcja drugiego doradcy prezydenta. Trzecim doradcą jest Schneeberg.