— A może Horsedealer ci powie?

— Ach, racja, że też o nim nie pomyślałem. Gdzie on teraz mieszka?

— Na 74 poziomie, w tych dawnych magazynach, co to jeszcze stary Handerson przerobił na mieszkania. Może go nawet w tej chwili zastaniesz. Ostatnio mało wychodzi z domu, bo jest coraz słabszy. Powiedz mu, że wpadnę do niego jutro wieczorem — rzucił znikając we wnętrzu windy.

Poziom 74, położony w odległości około 100 m od osi wirowania Celestii, mieścił Przed kilkudziesięciu laty stare magazyny, należące do wchłoniętych przez Sial po objęciu władzy warsztatów metalurgicznych niejakiego Daltona.

W tym czasie współwłaściciel Sialu, Handerson, wpadł na pomysł zbudowania dla swego syna nowej rezydencji na 23 poziomie, gdzie znajdowały się mieszkania niektórych jego pracowników. Luksusowo urządzone apartamenty miał otoczyć wielki park pełen klombów i wodotrysków, pracownicy więc musieli się wyprowadzić. Handerson nakazał przebudować stare magazyny na mieszkania czynszowe i przesiedlił tam swych pracowników.

Okazało się jednak, że panujące na 74 poziomie złe warunki zdrowotne powodowały liczne choroby i dużą śmiertelność wśród dzieci. Znaczna więc część lokali czynszowych stała pusta. Zamieszkiwali je tylko ci, których konieczność zmuszała do szukania tu schronienia: byli to przeważnie bezrobotni lub chorzy, niezdolni do pracy ludzie.

Wysiadłszy z windy Kruk przeszedł niewielki, zaniedbany skwerek, na którym bawiło się kilkoro małych, obdartych dzieci, i wszedł w długi korytarz. Po obu stronach biegł szereg drzwi, obok nich walały się wśród śmieci jakieś wiadra, skrzynki i pudełka. Panował tu nieznośny zaduch spowodowany złą wentylacją, powiększony jeszcze wyziewami gnijących resztek w skrzynkach zastępujących śmietniki.

Bernard zapukał do pierwszych napotkanych drzwi, lecz nikt mu nie otworzył. Również z drugiej strony korytarza mieszkanie nie było zajęte. Dopiero po dłuższym pukaniu do trzecich drzwi rozległy się za nimi kroki i w progu stanęła przygarbiona kobieta.

— Przepraszam panią, czy pani nie zna Williama Horsedealera? On tu gdzieś podobno mieszka.

Kobieta ożywiła się.